Deprecated: Function set_magic_quotes_runtime() is deprecated in /home/esperant/domains/esperanto.pl/public_html/malnova/textpattern/lib/txplib_db.php on line 14
Esperanto.pl: Kłopoty z wielojęzycznością

nazwa:

e-mail:

www:

tresc:

Esperanto.pl

Kłopoty z wielojęzycznością

Kazimierz Krzyżak 08.10.2008 18:26

Rozwój stosunków językowych w świecie

Niezwykle trudno jest ustalić ile dziś na świecie używa się języków. Obok języków wielomilionowych narodów istnieją języki grup etnicznych liczących sobie bardzo często tylko po kilkadziesiąt osób.

Przykładowo wśród około 3 mln rdzennych mieszkańców Nowej Gwinei naliczono prawie 700 języków. Jeszcze większe rozdrobnienie panowało wśród 100 tys. tubylców australijskich. Podobna sytuacja jest z językami plemion afrykańskich, Indian czy też ludów Syberii.

Do 10-ciu najliczniejszych użytkowników języków należą: – chiński – ponad 1 mld; – angielski – 270 mln; – hindi – 180 mln; – hiszpański – 150 mln; – rosyjski – 130 mln; – japoński – 95 mln; – arabski – ponad 85 mln; – portugalski – ponad 85 mln; – niemiecki – około 80 mln; – francuski – ponad 60 mln.

O roli danego języka w świecie decydują czynniki polityczne, ekonomiczne, kulturalne i społeczne. Polityczna siła państwa również wpływa na rangę jego języka urzędowego, co najlepiej daje się zauważyć w organizacjach międzynarodowych, gdzie używa się tylko kilku uprzywilejowanych języków. Uwarunkowania ekonomiczne, postęp gospodarczy i naukowy też decydują o dominacji językowej. Dzisiaj np. trudno sobie wyobrazić elektronika czy też nukleonika aby nie znał angielskiego.

Przykładem wpływu czynnika kulturowego na dominację językową jest udział danego języka w światowym ruchu wydawniczym. Np. wg danych z końca lat 70-tych 84 % publikacji na świecie przypadło na zaledwie 5 języków: angielski – 53 %; niemiecki i rosyjski – po 10 %; francuski – 9 %; hiszpański – 2 %. Tak więc udział angielskiego w światowym ruchu wydawniczym był większy od wszystkich pozostałych języków świata łącznie.

W XX w. język angielski tylko pod względem liczebnym ustępuje chińskiemu, w pozostałych dziedzinach zdecydowanie góruje nad pozostałymi. Np. według danych z 1983 r. na 208 państw i terytoriów zależnych w 76 angielski był językiem urzędowym.

Wcześniej dominującymi językami były: greka, łacina, arabski, francuski (a jeszcze wcześniej inne języki).

Do swoistej próby sił doszło na konferencji pokojowej w Wersalu w 1919 r. kiedy to Francuzi początkowo starali się doprowadzić do uznania francuskiego za jedyny oficjalny język obrad. Tego samego domagały się delegacje W.Brytanii i St.Zjednoczonych. Doszło do kompromisu. W Lidze Narodów oba te języki były oficjalne.

Pod koniec XX wieku sytuacja językowa jeszcze bardziej się skomplikowała na skutek dążeń emancypacyjnych krajów Trzeciego Świata

Wiele państw afrykańskich, Oceanii i Azji po wyjściu z okresu kolonialnego zaczyna zastępować obowiązujący wówczas u nich urzędowy język angielski – językami tubylczymi.

Język angielski przestał więc pełnić funkcję urzędowe np. w takich krajach jak: Jemen, Kenia, Malezja, Somali, Lesotho, Brunei i w 13 Stanach Indii.

Język francuski zastąpiony został też językami miejscowymi w Burundii i Rwandzie a także wypierany jest z Algierii i Tunezji.

W ramach ograniczania obcej dominacji proces coraz bardziej się rozszerza w związku z czym można wyrazić przypuszczenie, że czeka nas spadek politycznego znaczenia języków europejskich.

Wielu znawców tematu twierdzi, że za kilka dziesięcioleci sprzymierzą się z sobą politycznie, ekonomicznie i mocarstwowo Chiny Indie i Brazylia. Wielu fachowców uważa, nawet że następnym językiem światowym będzie chiński, ponieważ już dzisiaj widoczne są tendencje zwiększania się liczby ludzi uczących się chińskiego. Chiny otworzyły już 40 Instytutów Konfucjusza – języka i kultury chińskiej (wzorowanych na placówkach British Council i niemieckim instytucie Goethego), w 20 krajach i planują otwarcie dalszych 60. Chiny wysłały za granicę ponad 2 tys. nauczycieli, a w rezerwie mają kolejnych 5 tys. Obecnie poza Chinami języka mandaryńskiego (urzędowego języka Chin), uczy się 40 mln. osób a w/g szacunków chińskiego Ministertstwa Oświaty liczba to wzrośnie do około 100 mln. w 2010 r.

Wielojęzyczność w organizacjach międzynarodowych i nauce

Szybko rosnąca intensywność kontaktów międzynarodowych i liczby organizacji międzynarodowych potęguje problemy związane z wielojęzycznością.

Organizacje międzynarodowe dynamicznie się rozwijają: – jeśli do 1849 r. było zaledwie 6 organizacji międzynarodowych; – to w latach 1910 – 1914 było ich już 215; – a w latach 1925 – 1929 było ich 482; – w roku 1972 było ich już 2750 i dalszych 325 w trakcie tworzenia.

Niewiele z nich posługuje się jednym językiem oficjalnym, niektóre nawet
sześcioma i więcej. Niezależnie od utrudnień wynikających z przekłamań tłumaczonych tekstów sytuacja jest nader kosztowna, pęcznieją archiwa.

W 1979 r. przewodniczący UEA Humphrey Tonkin ocenił koszt utrzymywania wielojęzyczności w instytucjach międzynarodowych na 100 mln. dol. rocznie.
W instytucjach międzynarodowych dzieli się używane języki na: – robocze, w których prowadzi się bieżąco pełną dokumentację obrad; – oficjalne, w których dokumentacja zwykle bywa nie pełna i prowadzona z opóźnieniem.

W ONZ językami roboczymi są: angielski i francuski – od początku;
hiszpański – od 1948; rosyjski – od 1968; chiński i arabski – od 1973.

Istnieją też poważne bariery językowe w dziedzinie aktywności ludzkiej, szczególnie w nauce. prof. Wasyl Peewski z Bułgarii zwrócił uwagę, że wskutek wielojęzyczności publikacji informacje naukowo – techniczne bardzo powoli docierają do uczonych. Uczony, który pragnie szeroko korzystać ze światowej literatury naukowej powinien opanować 4-5 języków, na co musi poświęcić całą młodość.

Do podobnych wniosków doszedł też Josef Rosa – rektor Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Bratysławie. Stwierdza on, że każdy pracownik naukowy powinien znać przynajmniej 3 języki. A ponieważ na naukę każdego potrzeba około 2 lat to zabiera każdemu 6 lat życia. Twierdzi on, że gdyby wprowadzić esperanto to naukę można by skrócić do 4-ch miesięcy, ponieważ esperanto jest 6-8 razy łatwiejsze.

Dyrektor naukowy Ośrodka Wydawniczego UEA – Otto Haszpra przeprowadził ciekawe obliczenia z konkluzji których wynika, że gdyby wprowadziło się esperanto to koszty związane z nauką języków obcych zmniejszyłyby się dziesięciokrotnie.

Claude Piron – szwajcarski psycholog i lingwista, reprezentant przy ONZ podaje następujące interesujące przykłady z UE i ONZ: – wg Firmy Boening 11 % śmiertelnych wypadków samolotowych spowodowanych jest niezrozumieniem przez pilotów komunikatów wieży kontrolnej. – Firma Michael Page sprawdziła w Europie poziom znajomości języka angielskiego wśród 40 tys. kandydatów na stanowiska kadrowe w zamawiających przedsiębiorstwach. Tylko 4 % kandydatów było zdolnych poprawnie się wyrażać w języku angielskim. – Na egzaminach maturalnych w Europie tylko 1 uczeń na 100 (a w Azji 1 na 1000) poprawnie się wyraża i używa języka angielskiego. – Słabe opanowanie języka angielskiego często występuje też u osób, które przeznaczają na jego naukę po 4-5 godzin tygodniowo w ciągu 6-7 lat.

Perspektywy rozwiązania problemu

Wybitny lingwista Claude Piron zastanawiając się nad paradoksalnością pokonywania barier językowych stwierdza, że społeczeństwa z jednej strony inwestują w naukę języków obcych a następnie w wielojęzyczne tłumaczenia i przekłady dzieł na dziesiątki języków. Racjonalnym działaniom w tym zakresie przeszkadzają względy prestiżowe, polityczne i ekonomiczne jakie czerpie właściciel upowszechnionego języka. Kraje aspirujące do odgrywania czołowej roli w świecie starają się nie dopuścić do obniżenia rangi ich języków.

Francja np. podejmuje zdecydowane akcje na rzecz utrzymania dominującej pozycji swego języka. Przyznaje wysokie subwencje dla 1250 Komitetów i 600 Ośrodków upowszechniania języka francuskiego na całym świecie.

W Japonii zwrócono się z pytaniem czy istnieje potrzeba wprowadzenia jednolitego języka międzynarodowego. Większość odpowiedziała zdecydowanie twierdząco, zaznaczając jednak, że nie są potrzebne starania o stworzenie takiego języka ponieważ uformuje się on samorzutnie w sposób naturalny i bez ingerencji człowieka.

W okresie przewagi gospodarczej St.Zjednoczonych i W.Brytanii daje się zauważyć przenikanie setek wyrażeń angielskich do współczesnych języków nie tylko europejskich. W wielu językach widoczne są też zapożyczenia z innych języków i bezsporne jest wzajemne oddziaływanie języków na siebie.

Narody jednak bronią się przed dominacją innego języka, np. w Holandii mówi się o epidemii „angielskiej choroby”. We Francji zmobilizowano wszystkie środki do walki z tą chorobą i w parlamencie francuskim przyjęto ustawę o ochronie języka francuskiego.

Wytworzenie się języka światowego dzięki wzajemnym zapożyczeniom i ujednoliceniu się języków wydaje się jeszcze dosyć odległe. C Piron pisze, że język jest głęboko związany z naszym poczuciem odrębności i ludzie nie chętnie wiążą się z językiem nie należącym do określonego narodu.

Sterowanie rozwojem języka

Ingerencja pojedyńczych uczonych czy też ich grup w języki etniczne jest powszechnie znana i akceptowana. Wiele narodów na gruncie wybranych dialektów stworzyło literackie postacie swoich języków. Np. J.B.Kopiter w 1808 r. skodyfikował język słoweński. V.Karadžiċ dokonał tego samego do języka serbskiego a L.Gaj do chorwackiego.

Język hebrajski nie używany przez długie wieki został ponownie ożywiony dzięki świadomej akcji Eliezera Ben Jehuda (1858-1922), uważanego za najważniejszego odnowiciela języka hebrajskiego i dzisiaj z powodzeniem wywiązuje się z obowiązków języka urzędowego Izraela.

Język turecki został przez Kemala Atatürka oczyszczony z naleciałości arabskich i perskich i zmienił się do tego stopnia, że stare i nowe pokolenia stały się sobie prawie zupełnie obce, ale mimo to Turcy nie rezygnują z obranej drogi.

Istnieje duże podobieństwo tych działań do procesu tworzenia języka planowego. L.Zamenhof czerpał słownictwo esperanckie z żywych języków europejskich i zasobu grecko – łacińskiego. Pracę tę można śmiało określić jako próbę kodyfikacji języka ogólnoeuropejskiego. Przyjęcie takiego punktu widzenia daje esperantu pozycję podobną do tej jaką zdobyły sobie języki skodyfikowane w ostatnich wiekach. Ponieważ w obu przypadkach cele i środki były podobne nie ma racjonalnych argumentów przeciwko zastosowaniu języka planowanego, jakim jest esperanto.

Z historii prac nad językiem sztucznym.

Przez całe stulecia rozważaniom jak miałby wyglądać pomocniczy język sztuczny towarzyszyły praktyczne próby stworzenia takiego języka. W zależności od charakteru projekty takie można podzielić na dwie grupy: – Pasygrafie – opierające się na znakach dekodowanych w języku zytającego, np. wg projektu Hiszpana – Digbeusa (1653) zdanie: XXXIX.4.XLII.8.III.I. – znaczyło: „Wierzę w Boga Ojca”. – Pasylalie – które są systemami nadającymi się do użytku zarówno w piśmie jak i w mowie. Dzielą się one na: – aprioryczne, w których słownictwo dobrano arbitralnie. Przykładem takiego języka jest opracowany w 1866 r. przez Francuza J.F.Sudre’a – język Solresol. Zapis nutowy, który czytany solmizacyjnie dawał w wyniku słowa i zdania, np: Bóg (do-mi-sol), Szatan (sol-mi-do), język (sol-re-sol). – apoterioryczne, w których wykorzystuje się zasoby leksykalne istniejących języków etnicznych. Typowym przedstawicielem tej grupy jest esperanto. Pierwszą nowożytną próbą skonstruowania języka, był projekt mniszki Hildegardy (1098 – 1179). Z 32 liter zbudowała ona 1011 słów, w większości rzeczowników, np: Aigonz – Bóg; Aiganz – anioł; Vrizoil – dziewica.

Aż do XIX w. nie udało się stworzyć języka, który można by zastosować w praktyce. Jednakże stały wzrost ilości kontaktów międzyludzkich i międzynarodowych zwiększał zainteresowanie tym problemem. Zajmowali się tym też trzej wybitni myśliciele XVII w. Kartezjusz, Leibnitz i Komensk’y.

Kartezjusz (1596 – 1650) – twierdził, że możliwe jest stworzenie wspólnego języka dla narodów Europy, który powinien mieć jednolitą deklinację i koniugację, tak by nawet człowiek prosty mógł go opanować w 6 miesięcy.

Gottfried Leibnitz (1646 – 1716) – wyrażał przekonanie o możliwości stworzenia języka uniwersalnego ale swoje opracowanie oparł na symbolach matematycznych.

Jan Amos Komensk’y (1592 – 1670) – opublikował kilka przykładów jak mogłaby wyglądać struktura języka międzynarodowego ale nie doprowadził tych przemyśleń do końca.

Językiem międzynarodowym zajmowało się coraz więcej ludzi i rosła liczba proponowanych systemów. W latach osiemdziesiątych XIX w. prawie co roku publikowano dwa nowe projekty i niektóre z nich zyskały społeczne poparcie.

Volapük

W 1878 r. prałat Johann Martin Schleyer (1831 – 1912) w prowincjonalnym czasopiśmie „Sionsharfe” przedstawił zasady nowo opracowanego języka „volapük”.

Po raz pierwszy w historii użytkownicy języka sztucznego zaczęli skupiać się w klubach. Od 1881 r. regularnie ukazywał się „Volapükabled”. Entuzjazm towarzyszący nowemu językowi świadczy jak silnie odczuwano już potrzebę języka międzynarodowego.

Rok 1889 jest szczytowym okresem popularności tego języka. Istniało wówczas 283 lokalnych grup szkoleniowo – propagandowych, 25 czasopism, 316 podręczników i samouczków w 25 językach, działało 1600 dyplomowanych nauczycieli, zorganizowano 3 światowe kongresy, powołano do życia akademię językową. Język dotarł już do: Francji, Hiszpanii, Włoch, Austrii i St.Zjednoczonych.

Gramatyka volapüku była prosta, ale słownictwo chociaż zapożyczone z francuskiego, angielskiego i niemieckiego poddano głębokim przeobrażeniom, np: angielskie wyrazy „world” i „speak” przerobiono na „vol” (świat) i „pük” (język), od których pochodzi nazwa „volapük” (język światowy). Radykalnie zmieniły się nawet nazwy geograficzne, np: Flen – Francja; Filop – Afryka; Lop – Alpy. Volapük okazał się tak trudnym, że nawet sam autor niezbyt biegle nim władał.

W 1887 r. Amerykańskie Towarzystwo Filozoficzne w Filadelfii powołało specjalną komisję do zbadania projektu Schleyera – ocena wypadła negatywnie ponieważ w tym czasie pojawiło się esperanto, które ta sama komisja oceniła pozytywnie.

Obrońcy volapüku podejmowali kolejne próby ratowania języka: – V.Rosenberg w 1901 r. ogłosił nową uproszczoną wersję „Idiom neutral”, ale i ona nie znalazła odpowiedniego poparcia. – G.Peano w 1903 r. przedstawił uproszczoną łacinę – „Latina sine flexione” a w 1909 – „interlingve”.

Esperanto

Kiedy L.Zamenhof ogłosił w 1887 r. projekt języka esperanto, początkowo były wątpliwości co do szans na jego rozwój. Nieufność powodował parę lat wcześniej opublikowany skomplikowany volapük, który tak jak nagle się pojawił tak też po pojawieniu się esperanta nagle zginął. Pierwszym esperantystom towarzyszyły: sceptycyzm, obojętność i drwiny ze strony lingwistów. Z czasem pojawiało się też coraz więcej jego entuzjastów.

Znany dziennikarz z Norymbergii Leopold Einstein, eksvolapükista
stwierdzał, że „twór Zamenhofa jest „najlepszym rozwiązaniem międzynarodowego problemu językowego”.

Jeden z twórców nowoczesnego językoznawstwa Max Müller uznał esperanto za „najlepszy znany mu projekt języka”.

W 1894 r. po kilkuletniej dyskusji wśród użytkowników esperanta nastąpiło głosowanie na temat wprowadzenia ewentualnych zmian (np: usunięcia znaków diakrytycznych, zmiany niektórych końcówek, korekty systemu zaimków). Większość głosujących opowiedziała się za pierwotną postacią języka, ale wielu zwolenników reform opuściło szeregi esperantystów. Wśród nich był estoński językoznawca Edgar von Wahl, który później opracował własny projekt języka międzynarodowego – „occidental”.

W 1900 r. francuscy esperantyści Leopold Leau i Louis Conturat powołali grupę specjalistów o nazwie „Delegacja na rzecz przyjęcia języka międzynarodowego”. Grupa ta zwróciła się z petycją do Międzynarodowego Stowarzyszenia Akademii o przyjęcie jakiegoś języka międzynarodowego. Stowarzyszenie to mimo poparcia tej petycji przez 350 stowarzyszeń naukowych i 1250 uczonych z wielu uniwersytetów, takiego wyboru nie dokonało uzasadniając, że sprawę w przyszłości może „rozwiązać samo życie”.

W tej sytuacji „Delegacja” na własną rękę powołała dwunastoosobową międzynarodową komisję. Na posiedzenie tej komisji poproszono przedstawicieli najważniejszych istniejących w tym czasie projektów językowych, jak: “Spokil”,
„Idiom neutral”, „Parla”, „Błękitnego języka”. Interesów esperanta – na prośbę L.Zamenhofa – miał bronić Louis de Beaufrout.

Podczas debaty nastąpił rozłam i kryzys esperanta gdy L.Couturat zgłosił projekt zreformowanej wersji esperanta „ido”. De Beaufrout, który reprezentował esperanto poparł „ido” i ostatecznie zdecydowano, że żaden z projektów w pierwotnej postaci nie może być przyjęty. Był to cios dla L.Zamenhofa.

Występując z rozpadającej się komisji Baudouin de Courtenasy stwierdził, że „Ponieważ żaden z dotychczasowych reformatorskich projektów nie przewyższa tradycyjnego esperanta … więc przyjmując esperanto, winno się uszanować tradycję i nie robić zamachu na jej ciągłość “.

Kiedy esperanto już było znane zanotowano dalszych ponad 70 prób stworzenia języka planowanego.

Esperanto jest językiem szczegółowo opracowanym przez Ludwika Zamenhofa – polskiego lekarza (okulistę) żydowskiego pochodzenia. Opublikował go w 1887 r. pod pseudonimem Dr Esperanto, to znaczy „mający nadzieję”.

Symbolem języka i ruchu esperantystów jest zielona gwiazda. Esperanto jest językiem planowanym ale ze względu na swą strukturę zalicza się go do języków indoeuropejskich.

Nad ochroną i kontrolą rozwoju języka esperanto od 1948r. czuwa niezależna instytucja językowa „Akademio de Esperanto”, jej poprzedniczką były „Lingva Komitado” i „Akademio”.

Kultura esperanta to kultura tworzona przez ludzi posługujących się językiem esperanto. Ponieważ ilość użytkowników esperanta jest bardzo duża, kultura ta również jest niezwykle bogata i zróżnicowana. Na świecie wydawanych jest wiele czasopism i książek w języku esperanto. Istnieją stacje radiowe nadające audycje w tym języku (m.in. Polskie Radio).

Istnieje oryginalna literatura w języku esperanto, jednym z twórców był znany polski poeta Julian Tuwim. Istnieje także wiele gazet esperancko – języcznych, takich jak: Heroldo, La Monato, Esperanto – revuo. Jest też wiele stron internetowych w języku esperanto.

Nie wiele języków planowanych zapewniło sobie byt społeczny. Esperantyści stanowią 99 % użytkowników wszystkich języków planowanych. Język oparty na zasadach ustalonych przez L.Zamenhofa trwa niezmiennie a teksty napisane prawie przed wiekiem są nadal w pełni czytelne i całkowicie zrozumiałe.

Późniejsze projekty

Rozwiązania zastosowane w wielu opracowywanych po 1887 r. językach mogłyby pozornie wydawać się doskonalsze od esperanckich ale mają też i inne niedogodności.

Ido (Esperanto reformita) – język opracowany w 1908 r. przez Couturat i Leau na bazie języka esperanto. Jego celem było usunięcie niektórych krytykowanych cech, jak: końcówki biernika, znaków diakrytycznych i poprawienie jego brzmienia. Wprawdzie zlikwidowano znaki diakrytyczne ale rozbudowano formy gramatyczne i język utracił bezwyjątkową regularność.

Novial – język opracowany w 1928 r. przez duńskiego lingwistę Otto Jespersena. Był próbą pogodzenia cech schematycznych i naturalistycznych w językach sztucznych. Zapożyczył z języków romańskich niektóre cechy gramatyczne, utrudniające ich opanowanie narodom pozaeuropejskim. Był kilkakrotnie modyfikowany.

Occidental – język opracowany i opublikowany w 1922 r. przez estońskiego oficera marynarki i nauczyciela Edgara de Wahla. Skonstruowany w taki sposób, aby wyrazy pochodne w jak największej mierze przypominały formy występujące w językach zachodnioeuropejskich. Podobnie jak Novial zapożyczył z języków romańskich niektóre cechy gramatyczne, utrudniające ich opanowanie narodom pozaeuropejskim. Usunięty w cień przez konkurencyjny interlingua.

Interlingua – opracowany w latach 1924 – 1951 przez europejskich i amerykańskich lingwistów kierowanych przez dr Aleksandra Gode na bazie łaciny, angielskiego i języków romańskich. Wprowadza aż 4 rodzaje odmiany czasownika, liczne wyjątki oraz dość zawiłą składnię i ortografię. Nie zapewniono też jednolitości co grozi rozpadem na dialekty. Poza esperantem jest najczęściej używanym językiem na świecie.

Atlango – język stworzony w Polsce przez Ryszarda Antoniszczaka na bazie języków esperanto, ido i interlingua na źródłosłowiu: łaciny, greki i języka angielskiego, miał na celu stworzenie dobrze brzmiącego i łatwego do nauki języka wspólnego dla Unii Europejskiej.

Basic English – uproszczony język angielski stworzony między 1925 – 1932 r. przez C.K.Ogdena, sprowadzony do 850 podstawowych wyrazów o nieskomplikowanej budowie gramatycznej. Używany jako pomocniczy język międzynarodowy.

Istnieje jeszcze szereg innych języków sztucznych jak np: IAL (International Aŭilary Language), Slovio, Głagolica, Proslava, Język ruslavski, Lydnevi.

Istnieje też liczna grupa języków fikcyjnych, jak: czarna mowa, język
elfów, ruslovsk, slavisk, vozglan, północnosłowiański, laadan, nowomowa, slaveni, tengwar, verlan, westron i wiele innych.

Języki sztuczne – termin ten określa języki, które nie powstały w ramach naturalnej ewolucji języka, lecz zostały stworzone przez jedną lub więcej osób. Tworzy się je z różnych powodów: dla ulepszenia komunikacji językowej, do szyfrowania, w literaturze lub jako eksperyment lingwistyczny. Wiele osób posługujących się tymi językami nie lubi określenia „języki sztuczne”, raczej „języki zaplanowane”. Popularne przysłowie o esperanto mówi: „Esperanto jest sztucznym językiem tak samo jak samochód jest sztucznym koniem”.

Naturalistyczny język sztuczny – język utworzony w celu jak najwierniejszego oddania wspólnych cech morfologicznych i leksykalnych grupy spokrewnionych ze sobą języków. Najbardziej znanymi językami tego typu są: latina sine flexione, occidental i interlingua.

Schematyczny język sztuczny – jest typem języka, którego gramatyka i morfologia zostały celowo uproszczone i zregularyzowane – specyficzne cechy języków źródłowych zostały usunięte, aby był on prostszy niż języki etniczne. Badania wykazały, że tego rodzaju podejście do konstrukcji języka czyni go łatwiejszym do nauczenia i aktywnego używania. Najlepiej znanym przykładem języka tego typu jest esperanto.

Język angielski czy też francuski nie rozpowszechnią się w taki sposób jak się powszechnie uważa, a zagorzali adwokaci i zwolennicy tych języków nie są zgodni co do tego, który z nich miałby się stać językiem światowym i miałby być nauczany w każdym kraju jako dodatkowy (obok narodowego).

Opracowanie na podstawie materiałów znalezionych w Internecie.
14.07.2005r.
Kazimierz Krzyżak

Komentarze

  1. Michał Kluz 11.02.2009 19:45 #

    Bardzo ciekawy artykuł. Z chęcią przeczytałbym również o próbach utworzenia języka amerykańskiego wkrótce po uzyskaniu niepodległości przez USA.

Dodaj komentarz