Deprecated: Function set_magic_quotes_runtime() is deprecated in /home/esperant/domains/esperanto.pl/public_html/malnova/textpattern/lib/txplib_db.php on line 14
Esperanto.pl: Esperanto w kościołach chrześcijańskich

nazwa:

e-mail:

www:

tresc:

Esperanto.pl

Esperanto w kościołach chrześcijańskich

Kazimierz Krzyżak 10.10.2008 20:49

Ideały chrześcijańskie w esperanto

Ludwik Zamenhof jeszcze jako dziecko, obserwując w rodzinnym Białymstoku nieporozumienia na tle narodowościowym, doszedł do przekonania, że ich powodem jest brak wspólnego języka, który pozwoliłby przedstawicielom różnych narodów i religii na wspólne porozumiewanie się i wzajemne poznanie, co doprowadziłoby do zrozumienia i przyjaźni. W liście do swojego przyjaciela Mikołaja Borówki tak stwierdzał: „różnorodność języków jest jedyną, lub przynajmniej główną przyczyną, która rozbija rodzinę ludzką i dzieli ją na różne grupy”. A w komentarzu do biblijnej opowieści o wieży Babel w 1908 r. tak pisze: „…Kiedyś języki pomieszały się jako kara za grzechy, ale teraz to pomieszanie powoduje grzechy”.

Ideę przyświecającą Ludwikowi Zamenhofowi przy tworzeniu esperanta obrazuje pseudonim jakim podpisał swój pierwszy podręcznik, który posłużył za nazwę języka – esperanto – co oznacza : Mający nadzieję. Do tej nadziei nawiązują też symbole ruchu esperanckiego – zielony sztandar i zielona gwiazda, której 5 ramion symbolizuje 5 zjednoczonych kontynentów. Fenomen ruchu esperanckiego nie polega wyłącznie na posiadaniu wspólnego, łatwego języka, lecz przede wszystkim na całkowitej jego neutralności.

Ludwik Zamenhof nie był pierwszym, który zauważył możliwość zjednoczenia ludzkości poprzez stworzenie neutralnego języka. Taką potrzebę sygnalizowało już wcześniej wielu myślicieli, wśród nich także wybitnych przedstawicieli Kościoła Katolickiego, jak np.: franciszkanin Roger Bacon (1214 – 1293), zakonnik Teofilo Folengo, Jan Amos Komensky, kapucyn Valeriano Magni (1587 – 1661), opat Marin Mersenne (1588 – 1648) czy wreszcie ksiądz Johann Martin Schleyer – autor popularnego przed esperantem volapiku

Szacunek i sympatia Ludwika Zamenhofa dla chrześcijan obrazuje fakt, iż w pierwszym podręczniku esperanta pośród zaledwie kilku wzorcowych tekstów, umieścił także przetłumaczony na esperanto tekst „Modlitwy Pańskiej” i mimo nieprzyjemności ze strony swojej wspólnoty żydowskiej, nie zrezygnował z niego w żadnym z kolejnych sześciu wydań, jakie ukazały się za jego życia, twierdząc niezmiennie, że jest ona najpiękniejszą modlitwą jaką zna.

Z okazji I Światowego Kongresu Esperanta, który odbył się w 1905 roku w Boulogne – sur – Mer Zamenhof napisał wiersz pt. „Modlitwa pod zielonym sztandarem”, w którym czytamy: „Chrześcijanie, żydzi i mahometanie, wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi”. Przetłumaczył też na swój język cały Stary Testament i część Nowego. Ludwik Zamenhof uczestniczył też we mszy świętej zorganizowanej przez katolickich esperantystów podczas I Światowego Kongresu Esperanta.

Motywy przyświecające Ludwikowi Zamenhofowi przy tworzeniu esperanta oraz głoszone przez niego poglądy miały duży wpływ na ruch esperancki. Jako pierwsi zaczęli uczyć się esperanta właśnie ci, którzy utożsamiali się z ideą zjednoczenia ludzkości poprzez wspólny neutralny język i gotowi byli przyjąć głoszoną przez Zamenhofa zasadę równości wszystkich narodów.
Prekursorzy esperanckiego ruchu katolickiego

Pierwszym duchownym katolickim, który już w 1887 roku, – zaledwie w kilka miesięcy po opublikowaniu pierwszego podręcznika – zainteresował się stworzonym przez Ludwika Zamenhofa językiem był biskup Zeer z Saratowa. Jednym z pierwszych bardziej znanym działaczem katolickim i znanym pisarzem esperanckim był Kazimierz Beim (pseudonim: Kabe), słynący jako autor słownika tego języka i tłumacz na esperanto „Faraona” – Bolesława Prusa, którego z esperanta przetłumaczono na język chiński.

Pierwszymi, którzy podejmowali wysiłki wykorzystania esperanta dla szerzenia chwały Bożej byli ks. Aleksander Dąbrowski oraz Louis Beaufront.

Aleksander Dąbrowski (1860 – 1938) kanonik wileński tak opisał swój pierwszy kontakt z esperantem: „Pewnego pięknego dnia jesienią 1887 roku znalazłem w kronice warszawskiej gazety codziennej krótką wzmiankę o wynalezionym „nowym języku międzynarodowym esperanto”. Kronikarz nie zadowolił się prostą wiadomością, lecz zechciał także okrasić ją złośliwą uwagą: „Złodzieje z całego świata będą mogli użyć tego nowego języka dla swoich międzynarodowych celów …”. To złośliwe szyderstwo sprawiło, że jeszcze tego samego dnia zamówił on polskie wydanie zamenhofowskiej broszurki. Po przeczytaniu jej ze zdziwieniem stwierdził, że już prawie rozumie ten nowy język, chociaż jeszcze się go nie uczył. Natychmiast wysłał Zamenhofowi krótki list po esperancku, informując go, że zamierza się tego języka nauczyć i że spośród dziesięciu znanych mu języków esperanto jest najłatwiejszym, miłym dla ucha i najodpowiedniejszym dla wszystkich gałęzi ludzkiej twórczości.

Ks. Dąbrowski nazywany jest poetą katolickiego ruchu esperanckiego. Był autorem pierwszego litewskiego podręcznika języka esperanto Wydał tomik religijnej poezji esperanckiej i pieśni ludowych, w którym znalazł się też wiersz „Estu ! Estu !” (Bądź! Bądź!) zadedykowany Ojcu Świętemu Leonowi XIII. W 1905 roku powołany został na członka Komitetu Językowego, dbającego o poprawność języka esperanto. Był wydawcą dzieł o tematyce religijnej. W 1919 roku był jednym z założycieli Litewskiego Związku Esperantystów i pełnił funkcję dyrektora esperanckiej Międzynarodówki Katolickiej (Internacio Katolika – IKa)

Louis de Beaufront (1855 – 1935) lingwista, filozof, doktor teologii katolickiej, był pierwszym francuskim esperantystą, gorliwym propagatorem katolicyzmu. Esperanta nauczył się już w 1888 roku i od razu stał się jego gorliwym propagatorem. W 1892 r. wydał francuskojęzyczny podręcznik do nauki tego języka. W 1898 r założył Towarzystwo Propagandy Esperanta i wydawał czasopismo L’Esperantiste, w którym zamieszczał artykuły o religii katolickiej.

W grudniu 1903 roku ks. Emile Peltier i Henri Auroŭ powołali pierwsze katolickie stowarzyszenie esperanckie, pod nazwą „Espero Katolika” (Nadzieja Katolicka) a następnie czasopismo o tym samym tytule.

Podczas I Światowego Kongresu Esperanta w Boulogne – sur – Mer w 1905 r ks. Peltier przygotował mszę świętą ze śpiewami w języku esperanto. Podczas uroczystej sesji, jako dyrektor „Espero Katolika” powiedział: „Drodzy bracia i siostry, serca wszystkich tutaj są pełne braterskich uczuć. Ale jak dotąd mówi się tylko o braterstwie pomiędzy przedstawicielami różnych narodów. Wyrażam pragnienie, żeby przez esperanto zbratali się także przedstawiciele różnych religii, żeby wszyscy duchowni, katoliccy czy protestanccy, żydowscy czy prawosławni przez esperanto zjednoczyli się, żeby Espero Katolika zawsze dążyło do osiągnięcia tego celu”.

Ważnym momentem w ruchu esperanckim było pierwsze w historii błogosławieństwo papieża Piusa X dla najstarszego na świecie czasopisma w języku esperanto – „Espero Katolika”, którego pierwszy numer ukazał się już w październiku 1903 r. a jego hasło przewodnie brzmiało: „Jedna owczarnia i jeden pasterz”. Błogosławieństwo to ks. Peltier otrzymał 28.08.1906 r. podczas otwarcia II Światowego Kongresu Esperanta w Genewie. Zostało ono uroczyście odczytane przez przewodniczącego kongresu pastora luterańskiego Friedricha Schneebergera i przyjęte gromkimi brawami.

Pierwsze w historii kazanie w języku esperanto zostało wygłoszone przez ks. Peltiera w dniu 2.09.1906 r. na mszy w kościele Św. Franciszka w Genewie, podczas którego to ks. Peltier powiedział: „Dzisiejszy dzień jest jakby chrztem esperanta”.

Następcą ks. Peltiera na stanowisku redaktora naczelnego „Espero Katolika” był Claudius Colas, znany z aktywnej propagandy esperanta w Wogezach. On to założył w Paryżu, we własnym domu „Katolickie Biuro Esperanckie”. Opublikował też nowelę „Epizodo de milito” – (Epizod wojenny). Opowiada ona o przeżyciach księdza, który znalazł się na polu bitwy jako kapłan polowy. W noc Bożego Narodzenia, idąc do wsi odprawić mszę świętą, znajduje na drodze umierającego żołnierza wrogiej armii. Na jego piersi zauważa pięcioramienną zieloną gwiazdę – symbol esperantystów. Ksiądz przemawia do niego w esperanto i w tym też języku przyjmuje jego spowiedź oraz udziela mu ostatniego namaszczenia.

W dniu 21.08.1909 Claudius Colas został przyjęty przez metropolitę Paryża Leona Adolfa Amette, który po przeczytaniu numeru „Espero Katolika” i zapoznaniu się z sytuacją w ruchu esperanckim, tak powiedział: „Pozwól swojemu drugiemu językowi wiele zdziałać dla zjednoczenia katolików i rozpowszechniania Prawdy”.

Pierwszą próbę utworzenia związku katolickich esperantystów podjęto na V Światowym Kongresie Esperanta w Barcelonie w sierpniu 1909 r. na którym to uczestniczący w kongresie katolicy zorganizowali 10 własnych zebrań i odprawiali codzienne msze święte. Colas zwrócił się też do przybyłych na uroczystość esperantystów innych wyznań, słowami: „Pracujmy wspólnie, my wierzący i wy niewierzący jak nas uczy nasz zielony symbol, we wzajemnym szacunku, miłości, tolerancji, pracujmy wspólnie dla wspólnego celu, który potrzebuje pracy wszystkich”.

W kwietniu 1910 r. głownie staraniem C.Colasa i ks. Richardsona odbył się w Paryżu Pierwszy Katolicki Kongres Esperancki, w którym uczestniczyło 600 osób, i na którym to pod auspicjami ks. bpa Baudrillarta oficjalnie utworzono Międzynarodową Katolicką Unię Esperancką (Internacia Katolika Unuiĝo Esperantista – IKUE). Której pierwszym przewodniczącym wybrany został ks. Austin Richardson. Od tego czasu co roku odbywają się kongresy IKUE za każdym razem w innym kraju świata.

IV kongres IKUE w Rzymie w 1913 r. C.Colas zorganizował sam, i przygotowując go w październiku 1912 r. przyjęty został na audiencji przez kardynałów: Willem Marines Rossum i Jose Calasanz Vives y Tuto, a także miał już wyznaczoną prywatną audiencję u Piusa X na dzień 8.10.1912, do której jednak nie doszło ze względu na chorobę papieża. Pius X przyjął jednak przedstawicieli IKUE podczas kongresu w Rzymie w dniu 8.09.1913. Na tym też kongresie wybrano Matkę Boską od Nadziei (Nia Sinjorino de la Espero) na patronkę esperantystów.

Nadzieje ekumenizmu w ruchu esperanckim

Atmosfera panująca podczas pierwszego Światowego Kongresu Esperanta zainspirowała ks. Emil Peltiera do rozpoczęcia aktywnej działalności ekumenicznej. Jeden z uczestników kongresu, wiedeński profesor Theodor Fuchs tak go scharakteryzował: „Łaska zstąpiła na ludzkość, cud Wieczernika odnowił się. Wszyscy czuli się braćmi, zjednoczeni pod zieloną flagą nadziei. … Łzy napływały do oczu starszych i poważnych mężczyzn, katolicki duchowny obejmował protestanckiego”.

W styczniowym numerze „Espero Katolika” 1906 r. ks. Peltier zamieścił list otwarty do wszystkich duchownych chrześcijańskich (katolickich, protestanckich, prawosławnych, greckich, armeńskich i innych), w którym stwierdzał: „Wydaje mi się, że pierwszym krokiem, który należy wykonać jest zjednoczenie wszystkich religii chrześcijańskich. Wiele prawd wiary, modlitw, dążeń jest wspólnych dla wszystkich chrześcijan. Tylko bardzo nieliczne punkty były w przeszłości już bardzo odległej, powodami braku jedności między nimi Czy nie sądzicie, że już nadszedł czas, kiedy można pokojowo, pojednawczo i bratersko w duchu pozbywania się tamtej pasji, przyjrzeć się tym starym zatargom ? Czy nie jest dziwne, godne ubolewania i zbędne, że uczniowie tego, który nauczał „Miłujcie się nawzajem”, trwają w nienawiści z powodu zatargów sprzed kilkuset lat”.

W odpowiedzi na liczne listy jakie otrzymał między innymi ks. Peltier napisał: „Jednak ten cel jest wspaniały i godny szacunku. Jeśli to przedsięwzięcie nie jest chimerą, dlaczego nie rozpocząć pracy? Pierwsi apostołowie jakiejś idei są zawsze nieliczni i słabi; prawie nigdy oni sami nie zwyciężają. Ale po nich przychodzą inni, kontynuują ich pracę i po wielu latach – nawet po wiekach – ziarno wzrasta i przychodzi radosny plon … Tak stało się z esperantyzmem … esperanto jest językiem neutralnym, niczyją własnością. Katolicy, protestanci, masoni, socjaliści mogą go używać do propagowania własnych idei. Nie można obwiniać esperanta za rozpowszechniane przy jego pomocy idee bardziej niż twórcy druku z tego samego powodu”.

Problem ekumenizmu podjął też pastor anglikański J.C Rust podczas pierwszego w historii protestanckiego nabożeństwa w języku esperanto, zorganizowanego w ramach Światowego Kongresu Esperanta w Genewie w dniu 2.08. 1906 r. W wygłoszonej na tym nabożeństwie homilii powiedział on: „Jako esperantyści już doświadczamy nowego uczucia; już słyszeliśmy gromkie wołanie, które teraz z jednego miejsca przenosi się na drugie. Jako chrześcijanie już od dawna słyszeliśmy przykazanie braterstwa; słyszeliśmy takie oto słowa modlitwy pochodzące sprzed dziewiętnastu stuleci: „Żeby byli jednym, jak Ty , Ojcze jesteś we mnie a ja w Tobie, żeby oni wszyscy byli w nas … Nie jest dziwne, jeśli zwracamy się ku naszemu językowi z nadzieją, że pomoże on zbliżyć do celu, który to przykazanie, ta modlitwa, ta obietnica stawia przed nami”.

Esperanto w kościele protestanckim

Pierwsze protestanckie nabożeństwo w języku esperanto jak już wspomniałem odbyło się w ramach II Światowego Kongresu Esperanta w Genewie, 2.08.1906 r. w świątyni l’Audotario i uczestniczyło w nim około 200 osób. Specjalnie na tę okazję znany esperancki pisarz Ludwig Emil Meier z Monachium przetłumaczył pieśni a kazanie w języku esperanto wygłosił jak też już wspomniałem pastor John Cyprian Rust z Anglii.
Podczas II Światowego Kongresu Esperanta w Genewie językiem tym zainteresował się też sekretarz Komitetu Centralnego YMCA (Young Men’s Christian Association) baron W.Von Starck, który zauważył jak cenne mogłoby być dla tej organizacji esperanto, i publikował entuzjastyczne artykuły o tym języku. W 1908 r. niemiecki inżynier Paul Hűbner zaczął wydawać pisemko “Esperanto en servo de Dia Regno”, w którym publikował comiesięczne raporty o rozpowszechnianiu esperanta w YMCA i wśród wszystkich prawdziwych chrześcijan. W 1909 r. grupa esperantystów wystosowała apel do władz YMCA o rozważenie możliwości użycia esperanta podczas międzynarodowych kongresów tej organizacji. W 1910 r. Hübner wydał książkę adresową Chrześcijańskich Esperantystów, w której między innymi określono, że w księdze może się znaleźć każdy kto – zamierza rozpowszechniać poprzez esperanto Ewangelię, przez czystą miłość do ludzi.

Również w Londynie, Edynburgu, Sheffield powstawały koła esperantystów anglikańskich, zajmujące się organizowaniem nabożeństw w esperanto. Misjonarka z Chin dr Isabell Mears z Edynburga opisując trudności językowe na misjach wskazywała, że znacznym ułatwieniem byłoby zastosowanie do tego celu prostego i szybkiego w nauce języka jakim jest esperanto. W Edynburgu też William Page utworzył w 1909 r. pierwszą filię Związku Esperanto w Służbie Królestwa Bożego, której celem była wzajemna pomoc pomiędzy chrześcijańskimi esperantystami m.in. przez propagowanie esperanta pośród wszystkich robotników Królestwa Bożego i organizowanie nabożeństw, w czasie których używano by esperanta.

Pierwsze oficjalne spotkanie protestanckich esperantystów, należących do różnych wyznań odbyło się podczas VII Światowego Kongresu Esperanta w Antwerpii w 1911 r. Zaakceptowano wtedy jednogłośnie projekt utworzenia międzynarodowego protestanckiego stowarzyszenia chrześcijańskiego KELI (Kristana Esperantista Ligo Internacia) (25.08.1911).

Esperanto w kościele prawosławnym

W Imperium Rosyjskim esperanto zaczęło rozprzestrzeniać się szybko, znajdując wielu adeptów również wśród wyznawców prawosławia, którzy aktywnie uczestniczyli w ruchu esperanckim.

Już w 1894 r. Lew Tołstoj napisał: “Nie ma bardziej chrześcijańskiej nauki niż nauka języków obcych. Widziałem wielokrotnie, jak ludzie odnosili się do siebie z nienawiścią, tylko z powodu przeszkody, jaką jest niemożność wzajemnego porozumienia. Nauka esperanta i jego rozpowszechnianie jest niewątpliwie sprawą chrześcijańską, która pomaga w tworzeniu Królestwa Bożego, co jest głównym i jedynym celem ludzkiego życia”.

Pierwszym duchownym prawosławnym, aktywnym esperantystą był Iwan Genadiewicz, który w wieku 18 lat nauczył się esperanta i używał go do końca życia. Uczestniczył w wielu esperanckich konkursach literackich i poetyckich. Przetłumaczył na esperanto m.in. “Braci Karamazow” i “Wojnę i pokój”. Do 1920 r. opracował 20.092 hasła, które później stały się bazą dla Encyklopedii Esperanta.

Liczne funkcje w ruchu esperanckim pełnił też biskup prawosławny Gabriel z Czuguewa (Michał Kiperman), który w latach 1910 – 14 był sekretarzem organizacji esperanckiej w Kijowie i organizatorem w 1913 r. II Ogólnorosyjskiego Kongresu Esperanta.

Ruch esperancki wspierał też Prezydent Cypru arcybiskup Makarios. W 1963 r. podczas 48 Światowego Kongresu Esperanta w Sofii w prawosławnej Katedrze Aleksandra Newskiego odbyło się nabożeństwo esperanckie, na którym kazanie w języku esperanto wygłosił duchowny prawosławny Dimitar Andreew – członek KELI.
Do grona esperantystów należał też główny biskup fińskiego kościoła prawosławnego w latach 1960 – 87 Paulo Paavali, który był również członkiem UEA.

Pierwsza prawosławna organizacja esperancka TOLE (Tutmonda Ortodoksa Ligo Esperantista) powstała dopiero w 1999 r. z inicjatywy Bułgara – Bożidara Leonova.
Próby wykorzystania esperanta pojawiły się też w ramach Kościoła Grekokatolickiego.
Esperanto w Kościele mariawickim

W 1931 r. powstała Mariawicka Liga Esperancka MEL (Mariavita Esperantista Ligo). W książce Adresowej Esperantystów Polskich Wymienia się aż 31 duchownych mariawickich a opuszczono jeszcze dalszych 28 (znacznie liczniejszych księży katolickich w tej książce wymieniono tylko 28).

Duży wpływ na spopularyzowanie tego języka wśród duchownych mariawickich miał ks. Adam Gabriel Furmanik, który już w rok po ukazaniu się pierwszego podręcznika tego języka, jako osiemnastolatek nauczył się esperanta, był członkiem Światowego Związku Esperanta, zorganizował w Lesznie koło PZE i pozostał aktywnym esperantystą aż do śmierci.

Mariawici odnaleźli w idei Zamenhofa dużo elementów swego własnego programu społecznego. Widziano w nim drogę prowadzącą do powszechnego pokoju i braterstwa. W swoim esperanckim piśmie “Renkonte al la Suno” (Na spotkanie słońcu) piszą oni: “Esperanto ze swoją wewnętrzną ideą szeptem prawie podpowiada: Obudźcie się ludziska i trzeźwo, odważnie idźcie do przodu – całą siłą swoich dusz. Na spotkanie słońca idealnego”. Podobnie w miesięczniku Związku Młodzieży Mariawickiej Templariusz ze stycznia 1933 r. czytamy: “Esperanto to ideał językowy, najcudniejszy symbol powszechnego odrodzenia we wszystkich dziedzinach znieprawionego życia społeczeństw”.

Intencją duchowieństwa mariawickiego było wprowadzenie esperanta jako drugiego, obok narodowego, języka znanego przez każdego wiernego. W Templariuszu aby podnieść ogólny poziom wykształcenia młodzieży mariawickiej zamieszczano kurs esperanta dla samouków i pisano: “Nareszcie więc dobrej woli synowie Ludzkości otrzymali dar niebios o nieobliczalnej wartości, którym jest właśnie międzynarodowy język Esperanto. Opatrzność pozwoliła tego dokonać dopiero, gdy czasy dojrzały na nadchodzące tajemnicze żniwo Epoki Ducha Świętego. Czterdzieści pięć lat temu w 1887 r. w Polsce Dr Zamenhof ofiarował Ludzkości zwycięskie Esperanto. W nowej epoce wielkiej współpracy międzynarodowej na rzecz tryumfu Królestwa Bożego na ziemi Templariusze posiadać będą dwa rodzinne swoje własne nie pożyczone języki: narodowy polski i wszechludzki Esperanto”.

Duchowni mariawiccy uczestniczyli w krajowych i międzynarodowych spotkaniach esperantystów, utrzymywali też żywe stosunki z IKUE i KELI.

Z tego co powiedziałem jasno wynika, że w międzynarodowym języku esperanto i jego idei pokojowego i przyjacielskiego zbliżenia do siebie ludzi całego świata, wszystkie kościoły chrześcijańskie dostrzegły dla siebie ogromną szansę. Szansę rozszerzenia swoich religii w świecie a poprzez ekumenizm zbliżenia także do siebie wszelkich chrześcijańskich odłamów religijnych także nawiązanie między nimi owocnej i konstruktywnej współpracy.

Opracował: – Kazimierz Krzyżak na podstawie książki Katarzyny Tempczyk pt: „Czy święci mówią w Esperanto” – Wyd. Malbork 2005
Gdynia, dnia 31 sierpnia 2006 r.

Dodaj komentarz